Automotive CEE Day 2020
Stokvis Tapes (do 14 lipca 2020)
Georg Utz (do 07 lipca 2020)
Myzer (do 15.05.2021)
VIA (do 31.12.2020)
Icetech (do 21.10.2020)
Hauck Heat Treatment (do 05.12.2020)
Przedstawiciele motobranży w Polsce pozostają optymistami. Pomimo niepewności co do koniunktury na rynkach zachodnich, aż 61 proc. (-7 pp. r/r) zapytanych uważa, że produkcja w ciągu najbliższych 12 miesięcy wzrośnie.

Co czwarty jest zdania, że zostanie na obecnym poziomie. Lepsze nastroje od Polaków mają tylko Turcy (67 proc.). Brytyjczycy, Portugalczycy i Rumuni są umiarkowanymi optymistami - mniej więcej co drugi wierzy we wzrost produkcji. W Czechach, Niemczech, Rosji, na Słowacji i Węgrzech przynajmniej połowa zapytanych nie spodziewa się znaczących zmian - wynika z raportu Exact Systems „MotoBarometr 2019. Nastroje w automotive”.

- Branża motoryzacyjna okres szczytu koniunktury ma już za sobą. W tym momencie to dojrzały rynek, na którym wolumeny produkcji oraz sprzedaży w najbliższych miesiącach pozostaną na wysokim poziomie i nie należy się spodziewać dużych wzrostów ani spadków. Stąd dominujący wśród przebadanych producentów spokój o przyszłość. Warto odnotować znaczący wzrost optymizmu w Wielkiej Brytanii, który może wskazywać na to, że przedstawiciele branży liczą na szybkie zakończenie brexitowej sagi i wywołane nim ożywienie gospodarcze. Natomiast Niemcy wykazują się podobną powściągliwością jak rok temu. Aż 58 proc. przewiduje, że produkcja pozostanie na tym samym poziomie, a zaledwie 9 proc. obawia się spadków. Te wskaźnik są kluczowe, ponieważ sytuacja w Polsce oraz innych krajach regionu CEE jest silnie uzależniona od koniunktury na rynkach zachodnich - mówi Jacek Opala, członek zarządu Exact Systems Sp. z o.o.

Motoryzacyjna stagnacja czy rozwój?

Przedstawiciele motobranży w Polsce po raz kolejny wykazują spory optymizm odnośnie produkcji. 61 proc. zapytanych liczy na zwiększenie poziomu zamówień. Jest to wynik o 7 pp. słabszy niż w 2018 roku, ale aż o 25 proc. lepszy niż w rekordowo pesymistycznym 2017 roku. Zaledwie 9 proc. producentów obawia się spadków w ciągu następnych 12 miesięcy. Co czwarty ankietowany nie spodziewa się zmian.

Bez nazwy

Tylko w Turcji panuje większy optymizm produkcyjny niż w Polsce (67 proc.). Może to zwiastować powrót dobrej koniunktury gospodarczej nad Bosforem po 2 latach recesji. W Wielkiej Brytanii (49 proc.), Portugalii (48 proc.) i Rumunii (45 proc.) optymistą jest mniej więcej co drugi przedstawiciel branży. Słowacy, Niemcy, Czesi i Węgrzy są bardziej zachowawczy w swoich prognozach. Większość z nich nie przewiduje znaczących zmian w najbliższych miesiącach, podobnie jak połowa respondentów z Rosji.

Oczy zwrócone na Zachód

Motoryzacja jest jedną z najmocniej zglobalizowanych branż, dlatego kondycja polskiego automotive zależy w dużym stopniu od sytuacji na rynkach zagranicznych i zamówień stamtąd napływających. 79 proc. zapytanych uważa, że nowe zlecenia od partnerów z zagranicy mogą wpłynąć na wzrost produkcji. Natomiast 100 proc. ankietowanych spodziewa się jej spadku, jeśli tych zamówień będzie mniej lub jeśli nastąpi załamanie popytu i produkcji aut w krajach, do których eksportujemy nasze wyroby motoryzacyjne. Mniej odczuwalne będą spadające zamówienia od kontrahentów z Polski, na co wskazuje 75 proc. ankietowanych.

- Sektor produkcji branży motoryzacyjnej w Polsce jest silnie uzależniony od eksportu. W przypadku pojazdów prawie wszystkie samochody wyprodukowane w Polsce oraz duży wolumen części i podzespołów wyjeżdżają za granicę. Ostatnie sygnały wskazują, że gospodarka niemiecka zaczyna spowalniać i można się spodziewać, że to pogorszenie odbije się także na polskim rynku. Równie dużym problemem będzie wpływ Brexitu na sytuację w całym sektorze motoryzacyjnym - komentuje Jakub Faryś, Prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego oraz AutomotiveSuppliers.pl wynika, że w 2018 roku za granicę wyeksportowaliśmy towary o łącznej wartości ponad 940 mld zł, z czego motoryzacja odpowiadała za ponad 110 mld zł (11,7 proc.). Głównymi odbiorcami są Niemcy (31,3 proc.), Czechy (8,5 proc.) i Włochy (7,7 proc.).

Co, oprócz zamówień z zagranicy, może pobudzić wzrost produkcji? Ankietowani mają nadzieję, że pozytywnymi bodźcami okażą się nowe zamówienia od partnerów z Polski (19 proc.), czy otwarcie nowej fabryki aut w państwach z nami sąsiadującymi (18 proc.). Nieco mniej, bo 13 proc. respondentów liczy na wzrost spowodowany powstaniem nowej fabryki samochodów w naszym kraju.

- Trudno wyrokować, jak będzie kształtowała się sytuacja na początku 2020 roku. Pewną nadzieję budzą liczne projekty koncernów motoryzacyjnych związane z rozwojem elektromobilności. W przyszłym roku do produkcji wdrożonych zostanie wiele aut elektrycznych, w co zaangażowani są także dostawcy zlokalizowani w Polsce - podsumowuje Rafał Orłowski, Partner w AutomotiveSuppliers.pl

Pełna wersja raportu „MotoBarometr2019” jest dostępna na stronie: www.motobarometr.pl.

0
Udostępniono

Najnowsze wpisy w bazie dostawców

SIROPOL Sp. z o. o.
Aplast Krawczyk s.c.
Galwan Sp. z o.o.
Hauck Heat Treatment Sp. z o.o.
Georg Utz Sp. z o.o.
MX norm Sp. z o.o.